Strona głównaSpotkaniaSpotkania 2011Wieczór kolęd w Bibliotece im. Haliny Rudnickiej!

Spotkania 2011


Serdecznie zapraszam Miłych Czytelników oraz ich przyjaciół i inne osoby zainteresowane spotkaniem i śpiewaniem (będzie gitara) na wieczór kolęd w Bibliotece im. Haliny Rudnickiej (ul. Sułkowskiego 26) w dniu 31.01 stycznia (wtorek), o godzinie 17.30. Oprócz wspólnego śpiewania kolęd przewidujemy (jak zwykle) inne atrakcje. Jedną z nich będzie występ gitarzysty, pana Antoniego Aduszkiewicza, który wykona program pt. „Kolędy narodów”.

Kolędy narodów – program:

Entre Le Bœuf Et L'Âne Gris (Francja)

Ande La Marimorena (Hiszpania)

Villancico Argentino (Argentyna)

                                            Božji Nam Je Rojen Sin (Słowenia)

                                            Noël nouvelet (Francja)

Antoni Aduszkiewicz - Gra na gitarze klasycznej od dziewiętnastu lat. Absolwent Państwowej Szkoły Muzycznej II stopnia im. F. Chopina w Warszawie, kształcił się także na międzynarodowych kursach mistrzowskich. Specjalizuje się w muzyce dawnej, współpracuje też z gitarzystą Marcinem Chrzanowskim, z którym wykonuje standardy jazzowe i bossa novy w własnych aranżacjach; występował z repertuarem romansów rosyjskich, a nawet w zespole rockowym. Obecnie doktorant na Wydziale Fizyki UW.

 

Biblioteka im. Haliny Rudnickiej (ul. Sułkowskiego 26), 31.01.2012 r. (wtorek), o godzinie 17.30.


 


 


 

Mroźne kolędowanie przepełnione ciepłem

 

Do ostatniej chwili nie było pewności, czy w ten mroźny wieczór w ogóle ktoś się pojawi, by wspólnie z nami pośpiewać kolędy, zadumać się nad wierszami i posłuchać gitarowej muzyki. Jednak 31.01, we wtorek, mimo trzaskającego mrozu, w niewielkiej Bibliotece przy Sułkowskiego spotkało się aż trzydzieści osób. Frekwencja była zatem duża, mimo że wielu gości w ostatniej chwili zrezygnowało z wizyty właśnie z powodu pogody. Rozumiemy. Z mrozem nie warto żartować. Wszystkich, którzy nie dotarli serdecznie zapraszamy w bardziej sprzyjających okolicznościach. Tym bardziej wzruszyła nas tak liczna obecność prawdziwie nieustraszonych przyjaciół naszej Biblioteki. Przyjaciół, a właściwie – przyjaciółek, bo na kolejny wieczór kolęd, poezji i gitary przyszły same... kobiety z dziećmi (było nawet jedno bardzo wesołe niemowlę). Prawdziwie nieulękłe matki Polki! Przyniesiono nawet, wychodząc naprzeciw prośbie organizatorów, pierniczki i różne smakołyki.

 

Atrakcją spotkania był występ gitarzysty pana Antoniego Aduszkiewicza (niespodziewanie okazał się rodzynkiem), który, zgodnie z zapowiedzią, zagrał nam kolędy różnych narodów. Najbardziej podobały się dwie, egzotycznie brzmiące dla polskiego ucha, kolędy – hiszpańska i argentyńska. Powiało miłym ciepłem, zapachniało morzem i gorącą plażą... Nie obyło się bez bisów. Mamy nadzieję, że pan Aduszkiewicz jeszcze się u nas kiedyś pojawi i – być może – zaprezentuje się w innym, zapewne równie pięknym repertuarze.

 

Bardzo interesującym akcentem było zapoznanie zebranych z zupełnie nieznanymi wierszami mamy Plastusia, czyli Marii Kownackiej. W 1979 roku przygotowała ona własnym sumptem zbiorek pt. Polskie Madonny ludowe, w którym zgromadziła dziesięć przecudnych, napisanych przez siebie z potrzeby serca (co się daje głęboko odczuć) poetyckich perełek – portretów Madonny. Autorka pisze we wstępie do swego tomiku: „Niezależnie, czy ktoś odprawia praktyki religijne, czy od nich stroni – Matka Boska Gromniczna, Roztworna, Karmiąca, Bolesna, Rozgrzewna, Zielna, Siewna, - wtopione w przyrodę jak bożki prasłowiańskie – każdego, kto czuje ludowy nurt kultury swojego kraju musi wzruszyć...” Wzruszenie, jak przewidziała autorka, stało się udziałem zebranych, którzy wysłuchali wiersza Karmiąca – portretu Madonny na dzień 24.XII, poetyckiej perełki związanej z początkiem czasu kolędowania. Książeczka Polskie Madonny Ludowe – prawdziwy biały kruk (czy też, z racji niewielkich rozmiarów, raczej biały kruczek) – trafiła do nas tylko na chwilę. Wyszukała ją specjalnie na ten wieczór i wypożyczyła Ewa Urbańska, która sprawuje pieczę nad Izbą Pamięci Marii Kownackiej (czyli nad naszą siostrą bliźniaczką, będącą, podobnie jak Biblioteka im. H. Rudnickiej, Oddziałem Muzeum Książki Dziecięcej). Czytano również inne, ulubione wiersze.

 

Ten bardzo kobiecy, prawdziwie macierzyński wieczór nie chciał się skończyć... Po kolędach część gości, jak co roku, wybrała się po coraz mocniej skrzypiących schodach do zabytkowego Gabinetu Pisarki – naszej patronki i do pomieszczenia wypożyczalni dla dzieci, gdzie można podziwiać niezwykłe prace plastyczne naszych najmłodszych czytelników (lodowe babki, przygotowane specjalnie na ten wieczór, zdobiły Bibliotekę również z zewnątrz, a w korytarzu – na dole witały przybyłych zabawne Mikołaje zrobione z butelek po ketchupie ). Niektóre panie wolały po prostu porozmawiać a jedna z nich, pani Magdalena Jęczmykowa (odwiedziła nas po raz pierwszy, zachęcona informacją w „Informatorze Żoliborza”) przeczytała paniom i zaciekawionym dzieciom przepiękną bajkę japońską z przetłumaczonego przez siebie zbioru bajek (książkę otrzymaliśmy w prezencie i włączymy ją z radością do swego księgozbioru).

 

W końcu, choć z trudem, trzeba było się rozstać. Mroźne kolędowanie okazało się przepełnione ciepłem.

Hanna Diduszko

 

 

 

Strona głównaSpotkaniaSpotkania 2011Wieczór kolęd w Bibliotece im. Haliny Rudnickiej!
   Strona głównaSpotkaniaSpotkania 2011Wieczór kolęd w Bibliotece im. Haliny Rudnickiej!
platon bibliotekaplus_logo instytutksiazki_logo frsi_logo mazowszesp