Godziny otwarcia

pon.-pt.: 9:00-21:00
sob.: 9:00-17:00
nd.: 9:00-14:00

Wypożyczalni, Czytelni im. St. Kierbedziów i MKD obowiązują odmienne godziny pracy - więcej

 


Roksana Jędrzejewska-Wróbel, Gębolud, Wydawnictwo Bajka, Warszawa 2017 (wyd. II)

 

            GeboludPyzata pojawia się u Gęboluda niczym Calineczka w domu pewnej kobiety, która chciała mieć dziecko. W przypadku czarownika Gęboluda dziecko „rodzi się” nie z tulipana, ale z... miotły, a ściślej z tumanu kurzu, który ona wznieciła przy próbie sprzątania. I odtąd życie tego bałaganiarza i odludka zmienia się diametralnie. Dom zaczyna lśnić czystością za sprawą malutkich rączek Pyzatej, a Gębolud, czyściutki i schludny, zajmuje się uprawą róż w ogrodzie.

            Czy nie jest naiwne takie odwrócenie myślenia o dziecku jako tym, które uporządkuje świat dorosłego w sposób symboliczny i realny? Byłby to prosty instrumentalizm wobec dziecięcych bohaterów, które tak jak kiedyś brudziły, psociły i za rodzicami wcale nie tęskniły, tak teraz troszczą się o swych nieporadnych opiekunów i wybawiają ich z kłopotów.

            Jednakże lektura Gęboluda - niczym pięknej baśni - będzie satysfakcjonująca dla dzieci, które nieustannie oskarża się o niezdolność do utrzymania porządku, racjonalnego myślenia i planowania. Tutaj w zasadzie machina wychowawcza odwróciła swój bieg: to Pyzata wychowuje Gęboluda, tylko wartości się inaczej rozłożyły – czystość-brud, porządek-chaos… Mile to zaskoczy czytelników, którzy utożsamią się z Pyzatą, że to ona góruje nad swym „tatusiem” – Gęboludem. Książka jest wznowieniem opowieści, która nie traci na wartości i można ją polecać młodym czytelnikom: zarówno porządnickim, jak i bałaganiarzom.

 

logo ibby
 

 logo qlturka

 logo ryms

 logo pidd