Godziny otwarcia

pon.-pt.: 9:00-21:00
sob.: 9:00-17:00
nd.: 9:00-14:00

Wypożyczalni, Czytelni im. St. Kierbedziów i MKD obowiązują odmienne godziny pracy - więcej

 


BHR1Wizyty jednej z najbardziej lubianych autorek, tworzących dla dzieci, pani Zofii Staneckiej są zawsze świętem. Tym razem pisarka odwiedziła Bibliotekę w Ogrodzie (co miało miejsce w środę, 22. 11. 2017 r.), by spotkać się z grupą dzieci z Przedszkola z Oddziałami Integracyjnymi („Przedszkola Na Sowiej”). Jej opowieści o specyfice pracy pisarza, powstawaniu książki, roli obserwacji świata i działaniu wyobraźni towarzyszyły wykonywane na bieżąco zabawne rysunki. Opowieść była przystępna i żywa. Pisarka wciągała dzieci w rozmowę. Dzięki zdolnościom plastycznym autorki książeczek o Basi rozmaite pomysły i propozycje dzieci natychmiast zostawały utrwalane na papierze.

Pani Stanecka przyszła do Gabinetu Haliny Rudnickiej w towarzystwie dwóch wyciętych z kartonu lalek – Basi oraz Taty Basi i Franka – które toczyły ze sobą zabawne dialogi. Laleczki rozmawiały (ustami Pani Staneckiej) o sytuacjach doskonale dzieciom znanych z życia, pokazując, że sytuacje te często bywają komiczne. Było dużo śmiechu! Śmiały się nawet panie nauczycielki i opiekunowie towarzyszący przedszkolakom. Nic dziwnego. Energia autorki udzieliła się wszystkim!

Pisarka podarowała Bibliotece powstałe podczas spotkania rysunki. Znalazła się też chwilka na króciutkie rozmowy w czasie wpisywania dedykacji i autografówBHR2 (dzieci przyniosły ze sobą książki o Basi, podkreślając, że dobrze znają i lubią opowiadania o tej bohaterce).

Na koniec przedszkolaki poczęstowały się cukierkami, ukrytymi w torebce należącej niegdyś do Janiny Porazińskiej (mieszkała w budynku, w którym dziś znajduje się Biblioteka w Ogrodzie, przez dziesięć lat), co było nawiązaniem do początku zajęć w Bibliotece w Ogrodzie, bowiem przed spotkaniem ze współczesną pisarką dzieci obejrzały portret jednej z dawnych Dam Literatury dla Dzieci – Janiny Porazińskiej i zapoznały się z kilkoma jej wierszykami (o Wojtusiu i o jesieni). Organizatorom zależało, by – przy okazji spotkania z popularną i lubianą pisarką współczesną – dzieci zetknęły się również (w niezupełnie typowy sposób) z postacią klasyka literatury dla najmłodszych.

Udało się więc połączyć tradycję ze współczesnością.

Hanna Diduszko

20171115 120120Piękne spotkanie! Pani Maria Ewa Letki, nagrodzona – m.in. – za całokształt twórczości przez Polską Sekcję IBBY (2009), jej dwie książki są na Liście Skarbów Muzeum Książki Dziecięcej („Diabełek” i „Czarusia”), odwiedziła 15 listopada br. Bibliotekę w Ogrodzie.

Była tu zresztą nie po raz pierwszy i spotykała się z dziećmi przy różnych okazjach – na spotkaniach i piknikach bibliotecznych (ostatnio obserwowała akcję tworzenia szala dla biblioteki...).

Tym razem spotkanie z grupą wyjątkowo miłych uczniów klasy trzeciej (dziś do klasy trzeciej uczęszczają ośmiolatki) dotyczyło „niezwykłej codzienności”, czyli wątku obecnego w twórczości pisarki od lat. Dzieci zostały umiejętnie wciągnięte w nadzwyczaj ciekawą rozmowę. Jedna z dziewczynek podzieliła się długą (i bardzo ciekawą ) historią całkowicie przez siebie wymyśloną. Rozmawiano, między innymi, o roli, jaką w codzienności odgrywa wyobraźnia i o tym, jak to, co zwykłe staje się dzięki niej niezwyczajne, a czasem wręcz nadzwyczajne! Doszło też do interesującej zabawy literackiej: dzieci tworzyły własną historię, dorzucając, na ochotnika, po jednym – dwóch zdaniach. W pewnym momencie autorka „Króla i mgły” przejęła pałeczkę i dokończyła opowieść. W ten sposób powstało dzieło wspólne. Bardzo udane – trochę poetyckie, 20171115 124344trochę wzruszające, trochę zabawne, w dodatku – dające do myślenia. Było również czytanie fragmentów książek i dzielenie się opowieściami o swoich zwierzakach (pisarka jest miłośniczką i kotów, i psów, i innych stworzonek). Dzieci mogły kupić książki autorki i uzyskać autograf oraz dedykację. Skorzystały z tej możliwości.

Po spotkaniu trzecioklasiści wraz z nauczycielkami udali się na pięterko, by zwiedzić Gabinet Haliny Rudnickiej i wpisać się do pamiątkowej księgi a pani Maria Letki, która zasiadła na zabytkowym (i szczęśliwie odrestaurowanym) fotelu dawnej właścicielki willi, porozmawiała tymczasem z nową pracowniczką Biblioteki w Ogrodzie, panią Magdaleną Włodarczyk, pooglądała nowości na półkach i wyraziła radość z udanego spotkania w niezwykłym – jak się wyraziła – miejscu.

Zapraszamy ponownie!

Hanna Diduszko

20171025 100709Dorota Suwalska, autorka wielu książek dla małych i nastoletnich czytelników, nie po raz pierwszy gościła w Bibliotece w Ogrodzie. Tym razem jednak jej spotkanie z grupą gimnazjalistów było szczególne. Pisarka rozmawiała bowiem z młodzieżą na temat swojej książki pt. „Czarne jeziora” (wyróżnienie literackie w konkursie Książka Roku Polskiej Sekcji IBBY w roku 2016), traktującej o życiu z trudną tajemnicą – koniecznością funkcjonowania z wirusem HIV. Temat był nie tylko trudny, ale i ciekawy. Dorota Suwalska poprosiła młodzież o odpowiedzi na różne pytania. Nie naciskała, by odpowiedzi zostały wyartykułowane. Chodziło o to, by się nad pytaniami zamyślić, a ewentualnych odpowiedzi udzielić… sobie. „Czarne jeziora” dotykają zresztą również wielu innych spraw ważnych dla młodych czytelników – typowych dla tego wieku konfliktów z rodzicami (tu: z matką szesnastoletniej Magdy, bohaterki a zarazem narratorki powieści), relacji z rówieśnikami, wrażliwości, poszukiwania swojego miejsca w świecie, fascynacji światem, poszukiwania autorytetów. 20171025 102037Rozmowa przeplatana była czytaniem fragmentów powieści. Młodzież przyznała, że o HIV wie bardzo niewiele i że lektura „Czarnych jezior” ułatwi ustosunkowanie się do tego tematu, co pozwoli również na lepsze poznanie samych siebie. Kilka osób, które przeczytało książkę przed spotkaniem, potwierdziło tę myśl. Toczyła się również rozmowa na temat języka powieści i warsztatu pisarza. Książkę „Czarne jeziora” zakupiono do szkolnej biblioteki. Autorka wpisała na egzemplarzu pamiątkową dedykację.

Na końcu, jak zwykle, był czas na pamiątkowe fotografie z Autorką oraz na przyjrzenie się rozmaitym, bardzo już dziś egzotycznym, skarbom, jakie zgromadzono w Gabinecie Haliny Rudnickiej, gdzie odbywało się spotkanie.

Hanna Diduszko

20171018 093433Agnieszka Frączek już po raz drugi w tym roku odwiedziła Bibliotekę im. H. Rudnickiej. Spotkanie, podobnie jak poprzednio, odbyło się w zabytkowym gabinecie dawnej właścicielki budynku. Grupa dzieci – uczniów „zerówki” (stałych bywalców Biblioteki20171018 093549 w Ogrodzie) – zajęła miejsce na dywanie, a Autorka zabrała je w podróż. Była to podróż z książką w tle. Od autora (ściślej – od jego inspiracji; bardzo ładnie wyjaśniono dzieciom to trudne słowo!) aż do czytelnika. Nie obyło się bez dygresji, które jednakże okazywały się zawsze przydatne do wzbogacenia głównego tematu. Po reakcjach dzieci było widać, że kontakt z nimi został nawiązany na szóstkę! Spotkanie zakończyło się niespodzianką. Dzieci przyniosły Autorce, którą dobrze znają, bo wiele jej książek znajduje się w księgozbiorze Biblioteki w Ogrodzie, własnoręcznie wykonany prezent – śliczną, jesienną laurkę. Pani Agnieszka Frączek doceniła prezent i w dodatku wyznała, że jesień jest jej ulubioną porą roku!

Po spotkaniu dzieci, jak to często bywa, udały się pod jabłonki, by, korzystając z pięknej pogody, nacieszyć się jesiennym słońcem, a Autorka biegiem udała się na Uniwersytet...

Są pewne szanse, że wszyscy do nas kiedyś wrócą...

Hanna Diduszko

20170927 130115Małgorzata Szyszko-Kondej odwiedziła Bibliotekę w Ogrodzie nie po raz pierwszy. Tym razem spotkała się tu z dziećmi ze Szkoły Podstawowej nr 42 im. Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego z Targówka. Dzieci z klasy integracyjnej przyjechały do nas w środę, 27 października, spędzając czas początkowo w zabytkowym Gabinecie Haliny Rudnickiej, a potem – w ogrodzie, ponieważ pogoda była fantastyczna i aż żal byłoby z tego nie skorzystać.

Małgorzata Szyszko-Kondej przeczytała uczestnikom spotkania (dwudziestu dwojgu dzieciom, w tym piątce uczniów autystycznych) dwa opowiadania ze swojej książki „Sejf z milionem w środku czyli bestseler III b” (pozycja ta, uhonorowana w prestiżowym konkursie im. Astrid Lindgren III nagrodą, znajduje się również na Liście Skarbów Muzeum Książki Dziecięcej) a potem dwa opowiadania z książki „Gdzie ucieka czas taty”. Były oczywiście rozmowy. Dotyczyły nie tylko tematów (często ważnych i trudnych), wyłaniających się z tekstów, ale i... ulubionych zwierzątek (co też zresztą wiązało się z jednym z przeczytanych opowiadań). Dzieci zadawały pytania i interesowały się niektórymi dziwnymi przedmiotami leżącymi na staroświeckim, ogromnym biurku Haliny Rudnickiej (żywe zainteresowanie wzbudził kałamarz i drewniana obsadka ze stalówką...).

W ogrodzie bawiono się w chowanego, puszczanie bajek mydlanych, w podskoki i wygibasy... Bawił się kto chciał. Kto nie chciał, stał sobie z boczku (albo oglądał... krzewy aronii). Był też czas na nieformalne pogaduszki z Panią Pisarką i na pamiątkowe zdjęcia. Dzieci wyszły roześmiane i zadowolone. Obiecały, że jeszcze się do nas wybiorą. Tym razem może już z rodzicami. Zobaczymy...

Hanna Diduszko

20170919 130701Zabytkowe biurko Haliny Rudnickiej w Bibliotece jej imienia (ul. Sułkowskiego 26) przeżyło 19.09. (we wtorek) ciężkie chwile. Obsiadły je dziwne stworzenia, które wyłoniły się z arcyciekawego, przepięknie zilustrowanego „Bestiariusza Słowiańskiego” (wyd. Bosz). Na zabytkowym fotelu (niedawno przeszedł konserwatorską rewitalizację) zasiadł współautor książki - Witold Vargas, ilustrator książek, plastyk, muzyk, nauczyciel rysunku. Wcielał się w rozmaite postacie, opowiadając o miejscach, zdarzeniach i wierzeniach dawnych Słowian. W bardzo sugestywny, często zabawny sposób, prowadząc  oczarowanych uczestników spotkania przez najciekawsze fantastyczne miejsca – wody (pełne wodników), lasy (pełne istot podobnych do drzew), zagrody (ze stworzeniami, pomagającymi gospodarzom) przybliżył niemal całkowicie nieznane, a w każdym razie zapomniane wierzenia dawnych Słowian. Udało się ożywić uśpioną część mało znanej, rodzimej fantastyki ludowej. I to jak! Grupa dwunastoletnich słuchaczy, na ogół dość rozbrykana i witalna, dosłownie zamarła z wrażenia. Podobnie zresztą jak i pozostali (dorośli) uczestnicy spotkania, które żal było kończyć. Na szczęście Witold Vargas zdążył jeszcze porozmawiać z dziećmi nie tylko jako „opowiadacz”, snujący mrożące krew w żyłach, a czasem śmieszne historie, ale również jako współautor książek, uchylając nieco kulis swojego warsztatu ilustratorskiego. Na koniec były, jak zwykle, zdjęcia, autografy i niezwykle sympatyczna (współtwórca książek znakomicie nawiązał kontakt z dziećmi) swobodna wymiana zdań. Słowiańskie stwory snują się jednak wciąż po Bibliotece w Ogrodzie. Autor podarował nam książkę…

Hanna Diduszko

 

20161117 195552

 

Kolejny wieczór wspomnień poświęcony pamięci księdza Romana Indrzejczyka pozwolił chętnym pomyśleć i porozmawiać, a przede wszystkim posłuchać – zapisanych w formie wierszy – refleksji „wujka wszystkich” (jak księdza Indrzejczyka nazwał Jego siostrzeniec, syn obecnej na spotkaniu pani Anny Pawlak). Wspomnieniowe spotkanie miało miejsce w czwartek 20 kwietnia, po południu. Zaprzyjaźniona z Biblioteką w Ogrodzie aktorka Anna Maria Kwaśniewska-Komorowska pięknie przeczytała nie tylko wiersze-myśli księdza Romana, ale i kilka wspomnień o Nim. Było się nad czym zadumać. Ksiądz Roman wciąż mówi do nas o sprawach ważnych. Gdyby Jego słowa brać do serca, byłoby wokół dużo lepiej. Ksiądz Indrzejczyk, jak wielu z nas wie i pamięta, gorąco popierał młode talenty. Wspierał poetów. Kochał muzykę. Był opiekunem chóru Laudate Dominum. Dlatego na organizowanych w Bibliotece im. Haliny Rudnickiej wieczorach wspomnień staramy się mieć wśród gości młodych, utalentowanych twórców. W tym roku był to gitarzysta – pan Daniel Peszko (gitara klasyczna), student prof. Ryszarda Bałauszki, mający na swoim koncie występy sceniczne, sukcesy w konkursach gitarowych i nagrania sesyjne, oraz pani Aleksandra Nowak (wokalistka). Zabrzmiała więc nie tylko gitara klasyczna, co już jest w tym miejscu tradycją, ale i piosenka poetycka. Pani Aleksandra Nowak, studentka psychologii UKSW, pięknie, z ogromnym wdziękiem i wrażliwością zaśpiewała kilka wierszy, akompaniował jej pan Daniel. To duet, który ma za sobą kilka sukcesów, a przed sobą – z pewnością ciekawą przyszłość artystyczną. Warto obserwować dalszą drogę obojga młodych artystów. My na pewno będziemy cieszyć się z ich dalszych sukcesów, wspominając, że Ola i Daniel byli naszymi gośćmi podczas bardzo szczególnego wieczoru.

Były, jak zwykle, wzruszenia, uśmiechy (trochę przez łzy...), kwiaty, podziękowania i książki, które mogliśmy sprezentować naszym utalentowanym gościom. Pani Anna Pawlak, która odwiedza nas bardzo chętnie, pojawiła się i tym razem (zawsze czujemy się zaszczyceni Jej obecnością). Oświadczyła, że wieczór wspomnień różnił się od innych imprez poświęconych Jej bratu, ponieważ był... wesoły. I że tak jest dobrze. Bardzo nas ta opinia ucieszyła, ponieważ zapamiętaliśmy księdza Romana Indrzejczyka jako osobę nie tylko mądrą, pełną wewnętrznej powagi i skupienia, ale i pogodną, uśmiechniętą i życzliwą absolutnie wszystkim, bez wyjątku. Mamy nadzieję, że czułby się dobrze we wspominającym Go gronie.

Hanna Diduszko

Krystyna Lipka-Sztarbałło współpracuje z nami chętnie. W tym roku dwukrotnie spotkała się z dziećmi w Bibliotece im. Haliny Rudnickiej, prezentując swoją arcyciekawą i arcypożyteczną książkę „Łazienkowe pytania”. Pierwsza wizyta miała miejsce 24.04. Znana ilustratorka i twórczyni książek autorskich rozmawiała z dziećmi o higienie, pokazywała różne wydania swojej książki (wersję niemiecką i koreańską) i poprowadziła warsztat, podczas którego przedszkolaki (dwudziestoosobowa grupa pięciolatków) miały wymyślić i narysować kota-czyścioszka. Taki kot pojawia się w książce jako symbol pamięci o sprawach związanych z higieną. Pod fachowym okiem ilustratorki, która troszkę doradzała w sprawach technicznych, zostawiając jednak dużo przestrzeni do własnych pomysłów i wyobrażeń, powstały nadzwyczaj udane prace.

Drugie spotkanie odbyło się 8.05. Tym razem wzięła w nim udział grupa dzieci nieco starszych, uczniów klasy pierwszej. Była rozmowa i o książce, i o prostocie znaku graficznego, i o higienie. Najciekawszym elementem zajęć był warsztat plastyczny. Tym razem dzieci projektowały plakat, pokazujący hasło „Woda to skarb”. Uwagi fachowe bardzo się przydawały, ponieważ forma plakatu była dla dzieci nowością. Powstały udane prace. Mamy nadzieję, że uda się je jeszcze jakoś ciekawie wykorzystać…

Obydwa spotkania zakończyły się w Gabinecie Haliny Rudnickiej, gdzie przy starym biurku pisarki zasiadła pani Krystyna Lipka-Sztarbałło. Chętni mogli kupić książkę i otrzymać dedykację wraz z autografem.

WP 20170201 009Agnieszka Frączek gościła w Bibliotece im. Haliny Rudnickiej nie po raz pierwszy. Tym razem (tj. 1.02. 2017 roku) spotkała się u nas z dziećmi ze Szkoły Podstawowej im. Haliny Rudnickiej, które przyjechały aż z Mławy. Uczniowie klasy szóstej wraz z panią Hanną Kanigowską, bibliotekarką, która od lat współpracuje z warszawską placówką, mieli okazję, by twarzą w twarz porozmawiać ze znaną pisarką na temat tworzenia książek oraz na temat poprawności językowej. Bohaterami spotkania były dwie książki Agnieszki Frączek oraz jedna… maszyna do pisania. Pisarka, która jest z zawodu filologiem, ściślej - germanistką (pracuje na Uniwersytecie Warszawskim) ciekawie prowadziła rozmowę o rozmaitych błędach i potknięciach językowych, niekiedy zabawnych, wykorzystując wierszowane przykłady ze swoich książek („Byk jak byk. Rzecz nie całkiem poważna o całkiem poważnych błędach językowych” i „Złap byka za rogi, czyli półżartem o pułapkach językowych”).

Ważnym elementem spotkania z pisarką był moment zapisywania dedykacji na zakupionych książkach. Wszystko miało miejsce w historycznym Gabinecie Haliny Rudnickiej.

Na koniec przyszła pora na ostatnią „bohaterkę spotkania” – Starą Maszynę Do Pisania Haliny Rudnickiej. Została ona przekazana do Szkoły im. Haliny Rudnickiej, gdzie ma się znaleźć w Izbie Pamięci, poświęconej pisarce, wspólnej patronce szkoły i biblioteki.

 

WP 20161129 001Dzieci z żoliborskiego Przedszkola nr 131 mieszczącego się przy ul. Sierpeckiej (Żoliborz) miały okazję spotkać się w Bibliotece im. Haliny Rudnickiej (Oddział Muzeum Książki Dziecięcej) z popularną i bardzo lubianą pisarką Zofią Stanecką, autorką, m.in., cyklu o Basi, dziewczynce z charakterkiem. Spotkanie odbyło się w listopadowy poranek (29.11), w historycznym Gabinecie Haliny Rudnickiej. Zofia Stanecka ukryła się za starym biurkiem, a potem – odnaleziona przez dzieci –   usiadła z nimi na dywanie i opowiedziała, jak powstaje książka, zwracając uwagę na jej rozmaite elementy (np. wyklejkę i tajemniczą „stopkę redakcyjną”) oraz szczególną rolę pisarza i ilustratora. Opowieść stała się rozmową, ponieważ dzieci zostały zaangażowane i udzielały (często całkiem trafnych) odpowiedzi na różne pytania zadawane przez pisarkę. W ten zgrabny sposób część wiedzy została uporządkowana a część pozyskana. Poważnemu, z racji tematu, wykładowi towarzyszyły zabawne rysunki wykonywane własnoręcznie przez Zofię Stanecką, która przyznała się, że jako dziecko marzyła, by zostać malarką. Były też gadające laleczki, no i – co bardzo ważne na spotkaniu z pisarzem – czytanie pięknego fragmentu książki „Świat według dziadka”. W nawiązaniu do owego fragmentu dzieci zostały poproszone o wykonanie rysunku, przedstawiającego kota, który wyłonił się z wyobraźni. Powstały intrygujące a zarazem ładne rysunki. Chętni opowiedzieli o swoich dziełach.

            Spotkanie zakończyło się podziękowaniami, autografami i cukierkami! Mamy nadzieję, że wszyscy jego uczestnicy jeszcze do nas powrócą.

Hanna Diduszko