Godziny otwarcia

 

Szczegółowe

godziny

otwarcia

Więcej

 

 

 

Spotkanie z Cezarym Harasimowiczem

 

W cyklu „Rozmowy Piotra Kitrasiewicza” zapraszamy do obejrzenia spotkania z Cezarym Harasimowiczem, aktorem, scenarzystą, dramaturgiem i powieściopisarzem.

 

 

Nasz gość, absolwent studium aktorskiego przy Teatrze Polskim we Wrocławiu,  pierwszą dużą rolę filmową zagrał w 1981 roku „Wielkim biegu” Jerzego Domaradzkiego, miał jednak pecha, bo za sprawą PRL-owskiej cenzury film trafił na kilka lat na półki.  Pierwszą i jedyną główną rolę wykreował w „Sezonie na bażanty” (1985) Wiesława Saniewskiego,  a w trzy lata później stworzył niekonwencjonalną  postać oficera milicji w „Dekalogu 10” Krzysztofa Kieślowskiego, którą powtórzył – już jako policjanta – w „Trzech kolorach. Białym” tego samego reżysera. Wystąpił również m.in. w „Stanie strachu” (1989) Janusza Kijowskiego, „Seszelach” (1991) Bogusława Lindy, „Zamianie” (2009) Konrada Aksinowicza oraz w serialach „Zmiennicy”, „Crimen”, „Zostać miss”, „Przeprowadzki”. Z licznych scenariuszy, największe uznanie zdobyły te, które napisał do filmów Macieja Dejczera  „300 mil do nieba” oraz „Bandyta”, a także do „Daleko od okna” Jana Jakuba Kolskiego, „Kochanków z Marony” Izabelli Cywińskiej,  „Żyć nie umierać” Macieja Migasa. Jest autorem wielu powieści (np. „Nieoczekiwana zmiana płci”, „Święty chaos”, „Miejsce odosobnienia”, „Mirabelka”) oraz sztuk scenicznych i telewizyjnych („Pecunia non olet?”, „10 pięter”, „Tajny współpracownik”).

 

Na pytanie red. Piotra Kitrasiewicza (Zespół Współpracy Programowej), w jaki sposób doszło do rozszerzenia emploi autora scenariuszy filmowych o dramaturgię sceniczną i powieściopisarstwo, gość odpowiedział:

 

- Uprawianie zawodu scenarzysty jest bardzo ciężkie i trudne, gdyż polega głównie na pisaniu do szuflady. Ze stu kilkudziesięciu scenariuszy, jakie napisałem, zrealizowanych zostało kilkanaście. Trochę zaczęło być mi żal upływającego czasu, człowiek robi się przecież coraz starszy i chciałby gdzieś pozostawić szczątki swoich myśli, a może po prostu porozmawiać z innymi ludźmi, w tym wypadku z czytelnikiem, i dlatego zabrałem się za powieści. Natomiast utwory przeznaczone na scenę są przeważnie tekstami napisanymi na zamówienie. W tej chwili jestem bardzo mocno związany z teatrem Garnizon Sztuki, który prowadzi moja partnerka Grażyna Wolszczak i na tych deskach wystawiane są moje sztuki, niektóre z wielkim powodzeniem i sukcesem. Moim emploi scenicznym jest tragikomedia, bardzo lubię opowiadać o poważnych rzeczach w sposób lżejszy i łatwo przyswajalny przez widza.

 

Nagranie jest dostępne na naszej stronie www oraz na kanale YouTube Biblioteki.